: startujemy : : nocna kuchnia : : multi-medialnie : : coctail towarzyski :

: newsy : : kontakt : : konkursy :

puby restauracje
kawiarnie kluby
pizzerie kawalerskie
dyskoteki bary
hotele online

www.nocnygdansk.pl/lokale.php?nrlok=106

Strefa Reklamy:




02-03-2006 | Afrykanka Artur Baniewicz

O Afrykance Baniewicza wspomniałem już opisując trylogie  o czarnokrążcy Debrenie z Dumayki, tego autora. Nadszedł więc czas aby wywiązać się z zobowiązań i opisać ową powieść.

W odróżnieniu od przygód czarnokrążcy nie jest to fantasy. Akcja rozgrywa się w Afryce, co nie jest raczej zaskoczeniem – tytuł jest raczej wymowny. Bohaterem jest doktor Jacek Szczebielewicz, służący w Polskim Korpusie Zbrojnym w ramach operacji ONZ. Poznajmy go w celi dostaje on jednak, za zadanie udać się aby uratować ofiarę dziwnego wypadku śmigłowca. Wraz z nim i grupą specjalistów, przy okazji, na samolot “załapuje się” tytułowa Afrykanka – młoda i ładna kobieta wraz z osłem (w tym przypadku chodzi o zwierzę :-))  lecąca do swojego przyszłego męża. To co jest dziwne w tym wypadku jest to że śmigłowiec był nie wiadomo skąd, nie wiadomo jaki,  nie wiadomo po co atakował “fabrykę” (garbarnie :-). Wiadomo tylko że drugim śmigłowcem był śmigłowiec szturmowy (co jest równie dziwne – bo nie wiadomo kto mógłby oprócz ONZtu go posiadać). Po przybyciu na miejscu okazuje że poważnie ranny, którym miał się zaopiekować doktor, nie potrzebuje żadnej pomocy – jest od dawna martwy. Próba odlotu z miejsca, wypadku kończy się następnym wypadkiem, tym razem z udziałem bohaterów. Powrót do domu musi odbywać się drogą lądową, do grupy dołącza oddział wojska i Gabriela - owa afrykańska dziewoja.

W drodze spotykają ich same niemiłe przygody, ktoś usilnie próbuje nie dopuścić do ich powrotu.
Ściga ich przyszły mąż Gabrieli, z którym zdążyła już zerwać, a tego się w Afryce nie robi. Konwój jest kilkukrotnie atakowany. Atakujący bez problemów odnajdują pozycję konwoju, ranni są skrycie mordowani – w oddziale musi być SZPIEG.

To kim on jest jest ABSOLUTNIE nieprzewidywalne, kiedy już czytelnik upatrzył sobie kto to może być autor bezlitośnie tak zagmatwa, że znajdujemy się w punkcie wyjścia :-). Można być tylko pewnym że misji powrotu nie sabotują martwi. Nic innego nie da rady przewidzieć.

Powieść jest niesamowicie wciągająca, jest o wiele lepsza od trylogii tegoż autora – nie wiem co było pisane najpierw, wydaje mi się ze Afrykanka jest młodsza i to naprawdę widać. Dawno nie czytałem tak dobrej książki. Szczerze polecam.

Artulino




komentarze archiwalne

www.blaszanybebenek.com www.miastoaniolow.com.pl www.barbados.com.pl fahrenheit www.panoramarestauracja.pl friends www.quepasa.com.pl

: startujemy : : nocna kuchnia : : multi-medialnie : : coctail towarzyski : : newsy : : kontakt : : konkursy :

Właścicielem serwisu nocnygdansk.pl jest Agencja Reklamowa PROMONET24
Copyright - 2003-2014 - Gdańskie Vademecum Imprezowicza. Wszystkie prawa zastrzeżone